Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozwój osobisty. Pokaż wszystkie posty
¿Como bailar Salsa?
Zafascynowany kulturą ameryki łacińskiej postanowiłem nie kończyć mojego zainteresowania na nauce języka hiszpańskiego i czytaniu o kulturze ów regionu. Z pewnością można zrealizować jeszcze podróż do Ameryki Południowej, ale jak na razie w każdy piątek staram się przenosić na godzinę do serca latynoskiego sposobu bycia - czyli na Kubę!
Salsa jest tańcem latyno-amerykańskim, którego to początek sięga lat 40 XX wieku, a więc jest to stosunkowo młody taniec... co najlepsze dosłowne znaczenie słowa "salsa" z hiszpańskiego znaczy nic innego jak "sos".
Salsa czerpie z wielu różnych stylów i sama posiada ich równie dużo, ale tym pierwszym i najbardziej chyba popularnym jest jej kubańska odmiana czyli Salsa Cubana!
Salsa jest stworzona w sam raz dla ludzi kochających szybkie rytmy i nie taniec techniczny, a czucie go... czucie go swoją całą duszą i tak też ją się tańczy!
Jest to gra kobiety i mężczyzny, w której to mężczyzna przejmuje rolę dominującą, prowadzi kobietę i próbuje ją uwieść natomiast la chica gra z nim, lub nie jeśli chce w tą grę zmysłów.
Oprócz samej nauki sztuki tańca zajęcia salsy to dobra zabawa czego można się spodziewać po rytmach przy jakich się tańczy, ale nie tylko! W Salsie jest też specyficzny sposób tańca zwany Rueda de Casino, gdzie wiele par tańczących w kółku wykonuje to samo co lider, który wywołuje nazwy figur i wszystkie pary w synchronizacji starają się wykonać jego polecenia. Całość prezentuje się doskonale.
Podsumowując jeśli chciałbyś tańczyć Salsę, a wciąż się zastanawiasz to nie ma na co zwlekać. Kochasz latynoskie rytmy? W takim razie z pewnością w Twoim mieście znajdziesz szkółkę, gdzie będziesz mógł chodzić na zajęcia raz w tygodniu. To nie jest dużo, z pewnością znajdziesz czas, a z czasem... Twoje umiejętności przerosną Twoje oczekiwania i sam z siebie będziesz dumny że spełniłeś kolejne marzenie - czyli nauczyłeś się tańczyć Salsy!
Może kiedyś będziesz miał możliwość potańczyć na samej Kubie? :)
A tymczasem delektuj się!
Źródło obrazka: http://gruper.pl/repository/thumbnails/37133_01.117773.485x325c.jpg
Salsa Cubana
Lubię tańczyć, czuję rytm i zawsze mi to wychodziło naturalnie, ale odkąd pamiętam zawsze pociągałem mnie szybkie i gorące latynoskie rytmy... a konkretnie Salsa. Jako że były dni otwarte w szkole artystycznej w moim mieście postanowiłem nie tylko tańczyć salsę w mojej głowie, ale nauczyć się tego naprawdę... szansę wykorzystałem!Salsa jest tańcem latyno-amerykańskim, którego to początek sięga lat 40 XX wieku, a więc jest to stosunkowo młody taniec... co najlepsze dosłowne znaczenie słowa "salsa" z hiszpańskiego znaczy nic innego jak "sos".
Salsa czerpie z wielu różnych stylów i sama posiada ich równie dużo, ale tym pierwszym i najbardziej chyba popularnym jest jej kubańska odmiana czyli Salsa Cubana!
Salsa jest stworzona w sam raz dla ludzi kochających szybkie rytmy i nie taniec techniczny, a czucie go... czucie go swoją całą duszą i tak też ją się tańczy!
Jest to gra kobiety i mężczyzny, w której to mężczyzna przejmuje rolę dominującą, prowadzi kobietę i próbuje ją uwieść natomiast la chica gra z nim, lub nie jeśli chce w tą grę zmysłów.
Oprócz samej nauki sztuki tańca zajęcia salsy to dobra zabawa czego można się spodziewać po rytmach przy jakich się tańczy, ale nie tylko! W Salsie jest też specyficzny sposób tańca zwany Rueda de Casino, gdzie wiele par tańczących w kółku wykonuje to samo co lider, który wywołuje nazwy figur i wszystkie pary w synchronizacji starają się wykonać jego polecenia. Całość prezentuje się doskonale.
Podsumowując jeśli chciałbyś tańczyć Salsę, a wciąż się zastanawiasz to nie ma na co zwlekać. Kochasz latynoskie rytmy? W takim razie z pewnością w Twoim mieście znajdziesz szkółkę, gdzie będziesz mógł chodzić na zajęcia raz w tygodniu. To nie jest dużo, z pewnością znajdziesz czas, a z czasem... Twoje umiejętności przerosną Twoje oczekiwania i sam z siebie będziesz dumny że spełniłeś kolejne marzenie - czyli nauczyłeś się tańczyć Salsy!
Może kiedyś będziesz miał możliwość potańczyć na samej Kubie? :)
A tymczasem delektuj się!
Źródło obrazka: http://gruper.pl/repository/thumbnails/37133_01.117773.485x325c.jpg
Jak nauczyć się hiszpańskiego?
Wielu z Was chciałoby umieć jakiś język obcy, w którego brzmieniu
zakochaliście się od pierwszego usłyszenia. Być może także fascynujecie się
kulturą danego kraju i z tego powodu chcielibyście umieć także tamtejszy język.
Ja mam tak z Ameryką Łacińską i Hiszpanią i chcę Wam przedstawić moje sposoby
na szybką, efektywną i sprawną naukę języka hiszpańskiego!
Jak uczyć się języków obcych?
Na pewno nie opierając na czysto szkolnych metodach, czyli
ograniczając się do konstrukcji zdań w danym języku i posiadaniu wiedzy o
wszystkich czasach.
Podstawą nauki jest owszem – poznawanie podstawowych zasad
gramatyki – ale oprócz tego wprost proporcjonalnie do wyżej wymienionej rzeczy
należy ciągle obywać się z językiem obcym, dużo słuchać i starać się dużo mówić
już po pierwszej lekcji, a najlepiej z tzw. native
speakerami, czyli osobami, dla których dany język jest językiem ojczystym!
Nauka języka obcego nie musi być męką rodem ze szkoły.
Proces ten trzeba urozmaicać i kolorować tak, żeby stał on się dla nas
przyjemnością!
Musicie znać pewną zależność
- im więcej ćwiczysz, tym będziesz lepszy, kto tego nie zna?
Im więcej ćwiczysz mówienia, będziesz lepszym rozmówcą,
Im więcej uczysz się czasów, tym będziesz bardziej obyty co
nie znaczy, że będziesz potrafił rozmawiać.
W uczeniu się języków obcych chodzi o to żeby osoba, z którą
rozmawiasz Ciebie RO-ZU-MIA-ŁA… a czy jest to poprawnie gramatycznie ułożone
zdanie czy zdanie na zasadzie „Kali jeść, Kali pić” jest to sprawa drugorzędna,
bo tak czy siak poprawność językowa przyjdzie z czasem i obyciem.
Jestem też zwolennikiem częstej nauki. Musisz codziennie mieć styczność z językiem
obcym, którego się uczysz, czy to słuchając nagrań, muzyki, oglądając filmy,
ucząc się przy książkach. Nie ważne jak, ważne żebyś miał kontakt z językiem.
Staraj się urozmaicać swoją metodę nauki na wielu płaszczyznach, nie
ograniczając się tylko do jednego sposobu nauki.
A dla tych nieprzekonanych o tym czy warto uczyć się języków
obcych napisałem już jeden artykuł na ten temat.
Jak uczę się języka hiszpańskiego?
A teraz coś skierowane wyłącznie do pewnej grupy osób, być
może do Ciebie jeśli także jak ja chcesz niczym Antonio Banderas czarować
płynną, uwodzicielską mową języka hiszpańskiego i tańczyć przy tym Salsę.
Naukę języka hiszpańskiego zacząłem w kwietniu 2013 roku od przerobienia
poziomu A1 w internetowym, darmowym programie busuu.com, co dało mi trochę
obycia z tym językiem i zacząłem mniej więcej rozróżniać pojedyncze wyrazy i
wiedzieć o co tu w ogóle chodzi.
Po ok. miesiącu, lub dwóch odkryłem metodę słuchania,
słuchania i jeszcze raz słuchania nagrań w języku hiszpańskim ucząc się tylko
słówek (serwis internetowy lingq.com) co pokazało mi, że żeby uczyć się języka obcego wcale nie
trzeba wkuwać gramatyki, a wystarczy tylko poznawać nowe słówka i obywać się z
nagraniami konwersacji w języku hiszpańskim.
Hiszpania i jej kultura tak mnie wciągnęła że w wakacje wybrałem
się stopem na Półwysep Iberyjski po czym wróciłem i nie wiadomo dlaczego
zrobiłem sobie prawie 5 miesięczną przerwę w nauce hiszpańskiego.
Od niedawna, bo może zaledwie od stycznia tego roku wziąłem
się na nowo porządnie za naukę ów języka przerabiając materiał z interaktywnego
programu SuperMemo (gramtyka, nagrania, słówka, zwroty), w drodze do szkoły
słuchając wywiadów po hiszpańsku i starając się jak najwięcej z nich
wychwycić(wywiady wybieram sobie z YouTube i po prostu pobieram je przerabiając
format na mp3), a w weekendy oglądając filmy czy hiszpańskie seriale. (m. in.
reality show „El Aprendiz” dostępne zresztą na YouTube, ale Ty oglądaj to co
Ciebie interesuje).
Co Tobie polecam?
Jeśli Ty także chciałbyś skutecznie uczyć się języka obcego
to polecam Tobie robić to co ja teraz czyli kupić i uczyć się codziennie po
przynajmniej 40 minut z programu SuperMemo (zaczynając od podstawowego kursu),
słuchać jak najwięcej nagrań w wolnych chwilach, a w wolny wieczór obejrzeć
film/serial, który Ciebie interesuje po hiszpańsku.
Staraj się także rozmawiać z native speakerami, a możesz to zrobić np. umawiając się z osobą przez grupę na facebooku na konwersację przez Skype na zasadzie wymiany językowej: polski za hiszpański.
Staraj się także rozmawiać z native speakerami, a możesz to zrobić np. umawiając się z osobą przez grupę na facebooku na konwersację przez Skype na zasadzie wymiany językowej: polski za hiszpański.
Oprócz tego polecam Tobie zaznajomić się z blogami osób,
które są bardziej doświadczone niż ja w temacie nauki języków obcych, które
przedstawiają o wiele, wiele więcej sposobów na opanowanie języka np.:
- Hiszpanarium - blog o Hiszpani jej kulturze oraz nauce języka hiszpańskiego,
- Polish Polyglot - blog o nauce języków obcych polskiej poliglotki.
Teczka zadań
Do zrealizowania!
Dzisiaj przedstawię Tobie efektywny sposób na porządkowanie i realizację zadań, które chciałbyś teraz, bądź w przyszłości wykonać. Sposób ten jest częściowo zainspirowany podobnym sposobem segregacji zadań z książki Getting Things Done, ale przerobiony odpowiednio na bardziej odpowiadające mi, oraz zapewne bardziej korzystne dla Ciebie zakładki, które wykorzystasz.![]() |
| Teczka - Twój najlepszy przyjaciel |
Teczka zadań
Z pewnością masz wiele pomysłów, które wydają się Tobie nie wcale takie odległe, co za tym idzie uważasz że warto je zapisać. Notujesz sobie może co chcesz kupić kiedy będziesz miał odpowiednie fundusze, na jakie zajęcia sportowe chcesz chodzić, co chcesz w sobie zmienić, co chcesz przeczytać, czy gdzie pojechać na wakacje.Mam pewien sposób na przyjemną segregację tych pomysłów, które możesz wykorzystać także dla swojej efektywności - u mnie to się sprawdza. Ten sposób to najzwyczajniejsza w świecie teczka, która posiada w sobie 3 koszulki z odpowiednimi nazwami :).
1. Stwórz teczkę!
Krok 1 - Kup teczkę,Krok 2 - Stwórz zakładki - możesz to zrobić tak jak ja, przygotuj sobie 3 koszulki i powkładaj w nie odpowiednio 3 kartki, na których będzie napisane "Projekty. W trakcie", "Projekty. Wykonane", "Projekty. Nadchodzące" i włóż je do teczki(lub jeśli wolisz, segregatora).
2. Przeprowadź burzę mózgów!
To teraz czas żebyś spisał wszystko co Tobie leży... w planach! A później to odpowiednio posegregował :)Segreguj swoje pomysł oddzielnie. Na przykład napisz gdzie swój pomysł na wyjazd w wakacje, zrób listę "do kupienia", co chciałbyś zmienić w Twoim stylu ubierania się, może chciałbyś założyć bloga(wtedy podziel to na etapy), no co tam Tobie przyjdzie do głowy :)
3. Powkładaj te kartki!
Kiedy już napiszesz swoje wszystkie plany i projekty możesz je odpowiednio posegregować. Jeśli zrobiłeś listę rzeczy, które chcesz kupić, możesz je włożyć do zakładki "Projekty. W trakcie" i stopniowo wykreślać rzeczy które już nabędziesz. Kiedy Twoja kartka będzie miała wykreślone wszystkie pozycje, przełożysz ją do zakładki "Projekty. Wykonane" i będziesz miał poczucie satysfakcji, że czegoś dokonałeś i dopełniłeś.Jeśli zrobiłeś np. kartkę z pomysłem na wakacje to włóż ją do "Projekty. Nadchodzące" (wkładaj tam te pomysły, które na dany okres nie są możliwe do zrealizowania". Kiedy przyjdzie okres około wakacyjny, wtedy przełożysz taką kartkę do "Projekty. W trakcie" i będziesz zaczynał stopniowo planować swoją podróż, zbierać fundusze itd. (ogółem realizować projekt).
4. Monitoruj swoje projekty!
Żeby Twoja teczka zadań miała jakikolwiek sens istnienia nie możesz zapomnieć o jej przeglądaniu i oczywiście dodawaniu coraz to nowych projektów.Ustal sobie 2 terminy w miesiącu na monitorowanie swojej teczki, wtedy będziesz w 100% efektywny w wykonywaniu swoich zadań.
Przykład z życia wzięty
Siedząc w wakacje, jeszcze przed moją autostopową podróżą, stwierdziłem że nie podoba mi się mój pokój i chcę to zmienić. Rozrysowałem więc mniej więcej mój pomysł na to jak miałby on wyglądać:![]() |
| Moje bazgroły, tak miała wyglądać ściana, z flagami i zdjęciami(akurat na tej ścianie) nie wyszło :P |
W roku szkolnym odnowiłem swoją teczkę zadań i postanowiłem ją przejrzeć, zobaczyłem ten rysunek i stwierdziłem że czas najwyższy zrealizować ten pomysł, zagadałem mamę o pomoc i efekt można już zobaczyć, brakuję mi tylko powiesić zdjęcia z podróży :)
![]() |
| Ściana przed (można zauważyć jeszcze brak plakatu za workiem na ścianie) |
![]() |
| I po...(kolor zmieniony, fototapeta położona!) |
![]() |
| Jest i plakat z moim idolem dzieciństwa |
![]() |
| "Przy biurkowa" tablica motywacyjna |







